Preview Mode Links will not work in preview mode

Za grosz Kultury


Feb 2, 2023

W kolejnym odcinku podcastu "Za grosz Kultury" Dawid Dudko rozmawiał z Grzegorzem Mołdą przy okazji nominacji reżysera do Odkryć Empiku w plebiscycie Bestsellery Empiku 2022. Jako 24-latek twórca filmów "Zadra" i "Matecznik" zadebiutował na festiwalu w Cannes. Później przyszły "paraliżujące" oczekiwania, ale pracę w serialu TVP potraktował jako "nabijanie łapy". W rozmowie pojawił się wątek wyjątkowej imprezy, która sprawiła, że każdy zaczął mówić o jego produkcji.

 

Swoim pierwszym w karierze filmem, "Koniec widzenia", Grzegorz Mołda zadebiutował na festiwalu w Cannes. Wcześniej rzucił studia antropologiczne i rozpoczął naukę w Gdyńskiej Szkole Filmowej.

 

— W szkole szybko nauczyliśmy się, że tworzenie sztuki nie jest sprawiedliwe. Trzeba jakoś z tym "dealować" i jakoś to oswajać — powiedział Grzegorz Mołda. — Każdy ma swój rytm. Między festiwalem w Cannes a debiutem pełnometrażowym przez kilka lat pracowałem w telewizji przy serialach, to był okres dodatkowej edukacji, oswajania się z umiejętnościami reżyserskimi, przysłowiowego "nabijania łapy" — komentował gość "Za grosz Kultury".

 

Zapytany o oczekiwania względem niego po imponującym debiucie, potwierdził, że usłyszał pod swoim adresem: wrócił z festiwalu w Cannes i zrobił serial dla TVP ("Na sygnale"): — Oczywiście, że tak. Sam miałem oczekiwania, że wszystko powinno być teraz "top", ale trzeba było te myśli jak najszybciej wyrzucić z głowy, bo nie pomagały, tylko paraliżowały.

 

— Nie rozpatruję aktorów w kontekście sławy, ważna jest szczerość i intuicja. Oczywiście naiwnym byłoby myśleć, że mniej znany aktor może przyciągnąć większą widownię niż bardziej znany. Ale do tej pory czułem, że mam gigantyczną wolność — mówił Mołda. Dawid Dudko, chwaląc role Michała Zielińskiego i Agnieszki Kryst w "Mateczniku" oraz nominowanej do Nagrody Zbyszka Cybulskiego Magdaleny Wieczorek w "Zadrze", wspomniał imprezę, która promowała "Zadrę" na festiwalu w Gdyni, podkreślając: — To był totalny sztos!